-Ta...Ślicznie.- Mruknęłam. Popatrzyłam na Nalę. Nagle przyszedł mi do głowy pewien szalony ( i głupi) pomysł.
- Och, moje biedactwo...- Powiedziałam i przybliżyłam się do niej.-
Potrafisz tylko zachwycać swoim słodkim głosikiem. Nie masz takiego
doświadczenia jak ja...
-Ale....- Zaczęła. Uciszyłam ją wzrokiem. Zwróciłam się do wilka.
Uśmiechnęłam się złośliwie. Zamrugałam oczami. Night Howl popatrzył na
Nalę pytającym wzrokiem.
-Jak to?!- Wrzasnęłam.
-Bo widzisz.- Powiedziała Nala podchodząc do mnie.- Night Howl jest
odporny na twoje czary.- Cały czas szła na mnie. Cofałam się.- A tak w ogóle za kogo ty się uważasz?- Oparłam się o jedno drzewo. Z
przerażeniem w oczach popatrzyłam na wilczycę. Stała się cała czarna!
Jej dotychczas błękitne oczy iskrzyły czerwienią.
-Zmieniłaś się w demona, taaak?
-Owszem.- Powiedziała i uniosła dumnie głowę.- Przecież mam trzy wcielenia.
< Ktoś z was dokończy ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz